Monday, February 24th, 2014

Amberif Design Award 2014 (Part One)

IMG_2813

Works presented at Amberif Design Award 2014

 

Anna Sado : ADA from a Juror’s Perspective.

I now know that being a member of the jury for the Amberif Design Award is a really hard job and a huge responsibility .

I had the privilege of participating in the work of this international jury for the first time and I know from the inside how difficult choices become so easily criticized.

First, we often think of this contest as coming to discover brilliant and outstanding work , while the jury does not know why work was selected.  They do not know how to take, from the belief of many people, their decision to choose work that is perhaps weak and asking for criticism.  This is not to say that these works are weak: they are very different, which strongly hinders selection.  That means it’s not that we’re coming to have a favorite, although that apparently happens sometimes at the beginning while rejecting works as too “naive,” that intepret the theme too simply, or are bad and unsightly.  That does not exclude the possibility that some of those will return from oblivion back to the table for further scrutiny.

Second, the discussion is among people who come from completely different cultural and aesthetic points of view.   Additionally, they have different perceptions of jewelry.  Therefore expectations among competiting entries is extremely difficult.  This imposes additional knowledge of amber, or the lack of it, which among foreign judges was insightful and even interesting.  Polish judges often repeat the slogan: “already been done.

” Third, we must of course respect the rules, though at the beginning we have to determine the criteria used to evaluate the competition entries. Its idea? Its Aesthetics ? The materials from which the piece was created? The use of natural amber ? Innovation ? Its message ? I became caught up on the fact that at first glance I liked the work that was aesthetically presented.  Fortunately, one can’t be tempted to select work that is just “nice, ”  because that  would be a far from sufficient argument to convince the other members of the jury. The work must, however, contain a message.

Fourth, we must all see this message . I must appreciate this message. And it’s not that simple because everyone is looking from the perspective of the culture from which they came, from the experiences that have accumulated in their lives, and the influence of others, a variety of factors. How can one convince another , when they don’t speak quite the same language of jewelry? For some, an amber tampon is a symbol of breaking taboos; for another few, this aesthetic is something that has nothing to do with jewelry.  Half in desperation, seeing the same thing while sometimes the same group sees something else entirely.  Guessing which materials were used or which techniques were required to complete the job (the competition rules allow for photography of finished work) is a never-ending discussion.  Since, after all, this type of transmission changes the impact.

I remember the Grand Prix piece several years ago in which the jury saw something completely different than the author wanted to convey: then I wondered why , now I understand .

Fifth, I will not hide that I was haunted by a certain fear of public reaction and questions like: “How could you choose something like that? “   That thought still follows me …

IMG_2844

Journalist Anna Sado

Anna Sado: ADA z perspektywy jurora

Teraz już wiem, że bycie członkiem jury Amberif Design Award to naprawdę ciężka praca i ogromna odpowiedzialność.

Miałam zaszczyt wziąć udział w pracach międzynarodowego jury po raz pierwszy i wiem, jak od kuchni wyglądają trudne wybory,  które później są tak łatwo krytykowane.

Po pierwsze: często nam się wydaje, że na ten konkurs napływają niewiadomo jak bardzo genialne i wybitne prace, a jury, nie wiedzieć czemu, nie umie podjąć słusznej – w przekonaniu wielu osób – decyzji, wybierając prace słabe i aż się proszące o krytykę. Nie chcę przez to powiedzieć, że te prace są słabe: są bardzo różne, co mocno utrudnia wybór. To bynajmniej wcale nie jest tak, że przychodzimy i od razu mamy faworyta – choć podobno tak się czasem zdarza. Na początku zostały odrzucone prace zbyt „naiwne”, interpretujące temat zbyt wprost, niedobre i nieestetyczne. Co nie oznacza, że niektóre nie wracały z niebytu z powrotem na stół, by zostać poddanym kolejnej weryfikacji.

Po drugie: dyskusja  w gronie osób, które pochodzą z zupełnie różnych kręgów kulturowych i estetycznych, co więcej, mają różne postrzeganie biżuterii  i w związku z tym oczekiwania względem prac konkursowych, jest szalenie trudna. Na to nakłada się dodatkowo znajomość sztuki bursztynniczej lub jej brak – prace, które dla zagranicznych jurorów były odkrywcze lub choćby ciekawe, polscy jurorzy niejednokrotnie kwitowali hasłem: „ale to już było…”.

Po trzecie: oczywiście nas również obowiązuje  przestrzeganie regulaminu, ale na samym początku musimy ustalić, wedle jakich kryteriów będziemy oceniać prace konkursowe. Pomysł? Estetyka? Warsztat? Użycie bursztynu naturalnego? Nowatorstwo? Komunikat? Przyłapałam się na tym, że na pierwszy rzut oka podobają mi się prace estetycznie zaprezentowane. Na szczęście trudno ulec pokusie wybrania prac tylko „ładnych”, bo to dalece niewystarczający argument, by przekonać pozostałych członków jury. Praca musi jednak zawierać pewien przekaz.

Po czwarte: musimy wszyscy ten przekaz dostrzec. I ocenić. A to nie takie proste. Bo każdy patrzy z perspektywy kultury, w której wyrósł, doświadczenia, które zgromadził, i masy innych, różnych czynników. Jak się wzajemnie przekonać, kiedy nie do końca mówimy tym samym językiem biżuterii? Dla jednych bursztynowy tampon będzie symbolem przełamywania tabu, dla innych mało estetycznym czymś, co z biżuterią nie ma nic wspólnego. Pół biedy, kiedy widzimy to samo, ale czasem widzimy na tej samej planszy coś zupełnie innego. Domyślanie się, z jakich materiałów tudzież jakimi technikami dana praca została wykonana (regulamin konkursu dopuszcza fotografowanie gotowych prac), to niekończąca się dyskusja. Bo przecież to wszystko również ma wpływ na przekaz.

Pamiętam pracę nagrodzoną kilka lat temu, w której jury zobaczyło coś zupełnie innego, niż autor chciał przekazać: wtedy dziwiłam się mocno, teraz rozumiem.

Po piąte:  nie będę ukrywać, że towarzyszyła mi pewna obawa przed reakcją publiczności i pytaniami typu: „ jak mogliście wybrać coś takiego?!”. I nadal mi towarzyszy…

 

IMG_2825   IMG_2829

Caroline Broadhead, Kim Buck, Montserrat Lacomba, Piotr Luba (interpreter), Mariusz Gliwinski and Anna Sado 

On February 15th I was on the jury of the Amberif Design Award 2014 in Gdansk (Poland) with Caroline Broadhead (UK), Kim Buck (Denmark),  Anna Sado (Poland), and Mariusz Gliwinski (Poland). The different points of view facing some of the works made the dialogue lively.  Focus was on the rules of the contest as we selected photographs of pieces that transmitted a clear, innovative and surprising message, as well as good finishing. I’m glad to reproduce here the article by Anna Sado published some days ago on the website amber.com.pl about her experience on this jury. Many thanks to Ewa Rachon, Project Director of Amberif, who gave me the opportunity to participate.

15 lutego wspólnie z Caroline Broadhead (UK), Kimem Buck (Dania), Anną Sado (Polska) i Mariuszem Gliwińskim (Polska) wzięłam udział w pracach jury międzynarodowego konkursu Amberif Design Award 2014 w Gdańsku. Nasze dość różne spojrzenie na biżuterię wywoływało ożywione dyskusje na temat prezentowanych prac.  Zadaniem jury było wybranie projektów (w formie zdjęć), które zawierają jasny, nowatorski i zaskakujący przekaz, jak również wyróżniają się znajomością warsztatu. Miło mi, że mogę podzielić się na moim blogu artykułem Anny Sado na temat jej wrażeń z posiedzeń jury, który został opublikowany kilka dni temu w Bursztynowym Portalu amber.com.pl. Przy okazji dziękuję Ewie Rachoń, dyrektorowi targów Amberif, za zaproszenie do jury.

El dia 15 de febrer vaig estar al jurat del premi Amberif Design Award 2014 a Gdansk (Polònia) amb la Caroline Broadhead (UK), Kim Buck (Dinamarca), Anna Sado (Polònia) i Mariusz Gliwinski (Polònia). Els diferents punts de vista davant de determinats treballs van animar el diàleg i centrant-nos en les bases del concurs varem seleccionar aquelles imatges de peces que transmetien un missatge clar, innovador i sorprenent així com una acurada realització. Estic molt contenta de reproduir aquí l’article que l’Anna Sado va publicar fa uns dies en el web amber.com.pl sobre la seva experiència en aquest jurat. Moltes gràcies a la Ewa Rachon, directora del projecte Amberif qui em va donar l’oportunitat de participar-hi.


Leave a Reply

*